sobota, 28 marca 2015

Jak zostać Baskiem: Zaglądając w paszczę lwa

bez spojlerów

Nie jestem fanką komedii romantycznych. Razi mnie ich schematyzm, przewidywalność i przesłodzenie. Z tego powodu nie zwróciłabym większej uwagi na produkcję „Jak zostać Baskiem” („Ocho apellidos vascos”) w programie 15. Tygodnia Kina Hiszpańskiego, jednak zachęciły mnie pozytywne opinie i aktorskie nominacje do nagrody Goya. Na szczęście podjęte przeze mnie ryzyko się opłaciło.

Fabuła filmu w reżyserii Emilia Martíneza Lázary („Po drugiej stronie łóżka”, „13 róż”) jest bardzo prosta: Amaia (Clara Lago), Baskijka, przyjeżdża z przyjaciółkami do Sewilli po tym, jak rzucił ją narzeczony. Tam poznaje Rafę (Dani Rovira), Andaluzyjczyka z krwi i kości. Chłopak zakochuje się w Baskijce i gdy dziewczyna znika, postanawia ją odnaleźć. Splot zdarzeń sprawia, że musi udawać Baska.

piątek, 20 marca 2015

Mads Brügger: Bezczelny konspirator

Powiedzmy sobie szczerze: filmy dokumentalne nie cieszą się wielką popularnością. Można nawet powiedzieć, że to rozrywka bardzo niszowa. Według przeciwników dokumenty są nudne, zbyt poważne i mało dramatyczne. Nie w przypadku Madsa Brüggera, którego filmy ogląda się jak wciągającą fabułę. 

Mads Brügger jest duńskim dziennikarzem. Karierę w telewizji rozpoczął jako scenarzysta oraz producent seriali i programów typu talk-show.

Przymiarką do dokumentów pełnometrażowych było nakręcenie w 2004 roku dokumentalnego mini-serialu zatytułowanego „Danes for Bush”, w którym Brügger i Jakob Boeskov polecieli do Stanów Zjednoczonych i udawali, że są Duńczykami popierającymi George’a Busha w wyścigu o fotel prezydencki i prowadzili dla niego kampanię wyborczą. Powstały trzy półgodzinne odcinki.

sobota, 14 marca 2015

Sleepy Hollow sezon 2: Dekapitacja

Kilka tygodni temu FOX wyemitował ostatni odcinek drugiego sezonu "Sleepy Hollow" ("Jeździec bez głowy"). Przyszłość serialu jest bardzo niepewna i szczerze mówiąc, lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby kolejna seria nie powstała. Bo ten sympatyczny serial typu guilty pleasure już dawno przestał być warty śledzenia. 

Drugi sezon stacja promowała hasłem "Don't lose your head". Z przykrością muszę stwierdzić, że twórcy nie przejęli się ostrzeżeniem speców od promocji i dokonali okrutnej, powolnej dekapitacji na swoim serialu. Z każdym kolejnym odcinkiem coraz bardziej przekonywałam się o tym, że postacie, które kiedyś uwielbiałam, są centymetr po centymetrze zarzynane, dodatkowo topiąc się w odmętach idiotyzmów, jakimi zalewali ich scenarzyści. Mimo to dzielnie trwałam do samego końca. I odetchnęłam z ulgą, gdy pojawiły się napisy końcowe po finale. Jeśli macie drugi sezon do nadrobienia, uwierzcie: naprawdę nie warto do tego wracać. Żyjcie w błogiej nieświadomości. I obejrzyjcie jeszcze raz serię pierwszą, żeby zapamiętać "Sleepy Hollow" w najlepszej kondycji.

____________________________________________

Tutaj możecie przeczytać moją recenzję finału sezonu, jeśli jednak przebrnęliście przez tę beznadzieję ;)

Dzisiaj tylko krótka notka, bo - prawdę mówiąc - nie mam ostatnio nastroju do regularnego pisania. Mam nadzieję, że to się szybko zmieni ;)

sobota, 7 marca 2015

Czas Żniw: Najbezpieczniejsze miejsce na Ziemi

bez spojlerów

W ostatnich latach, głównie za sprawą głośnych „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins, rynek wydawniczy zalała fala powieściowych dystopii przeznaczonych dla grupy czytelniczej zwanej młodymi dorosłymi. Spora część tych propozycji to książki wtórne, naiwne i napisane bez pomysłu. Inaczej jest z debiutem Samanthy Shannon. Jej „Czas żniw” niepokoi i fascynuje zarazem, sprawiając, że nie można oderwać się od lektury.

Fabuła „Czasu żniw” kręci się wokół dziewiętnastoletniej Paige Mahoney, która w 2059 roku pracuje w nielegalnym podziemiu Londynu, mieście stanowiącym część Sajonu, dystopijnego państwa. Paige jest jasnowidzem, co jest przez władzę nieakceptowane i potępiane, musi więc ukrywać swój dar przed wzrokiem osób postronnych. Pewnego dnia zostaje porwana i przewieziona do tajnej kolonii w Oksfordzie.

niedziela, 22 lutego 2015

Oscary 2015: moje typy



Już dziś w nocy poznamy tegorocznych laureatów Nagrody Akademii. To ostatni moment na obstawienie typów, więc postanowiłam stworzyć jeden z tysięcy podobnych wpisów z przewidywaniami w głównych kategoriach ;) Tym razem udało mi się obejrzeć o wiele więcej nominowanych filmów, niż zazwyczaj. Z kilku napisałam recenzję:


Oto moje typy (kursywą zaznaczam tytuły, które widziałam, a podkreślam moich faworytów do zwycięstwa)

piątek, 20 lutego 2015

Burton i Taylor: Historia jednej znajomości

Na kolejny wpis szykowałam recenzję "Czasu żniw" Samanthy Shannon, ale musiałam ostatnio wziąć się za licencjat i przez to jakoś ciężko mi się pisze inne teksty :(

"Czas żniw" jeszcze nadejdzie, a teraz, żeby blog nie stał tak bezczynnie do niedzieli, na kiedy planuję napisać coś o Oscarach, zapraszam do przeczytania mojej recenzji filmu BBC "Burton i Taylor" Richarda Laxtona. Test pojawił się w naEkranie.pl już w styczniu, ale jakoś nie było okazji się nim pochwalić. A film polecam obejrzeć, bo choć widać, że to produkcja telewizyjna, to ma coś w sobie. Plus, jedną z głównych ról gra Helena Bonham Carter. Myślę, że to wystarczająca zachęta :) Oczywiście recenzja bez spojlerów.


środa, 11 lutego 2015

Birdman: Rozwiń skrzydła

bez spojlerów

„Przyznaj, tato, nie robisz tego ze względu na sztukę. Robisz to po to, aby znów poczuć, że coś znaczysz. Na całym świecie ludzie walczą każdego dnia o to, aby coś znaczyć.”

Czy dążenie do perfekcji w życiu i próba uczynienia swojego istnienia wyjątkowym ma jakikolwiek sens? Czy to nas uszczęśliwia, czy może sprawia, że nie cieszymy się swoim życiem takim, jakim jest, w efekcie nigdy nie osiągając pełnej satysfakcji? „Birdman” w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu stara się zmusić widzów do zastanowienia się nad tymi pytaniami.

sobota, 31 stycznia 2015

McDusia: Frytki kontra poezja

bez spojlerów

Borejkowska kuchnia, czyli synonim rodzinnego ciepła, miejsce, w którym tajemnicza magia sprawia, że wszyscy czują się jak u siebie w domu, a nawet lepiej, została w dziewiętnastym tomie Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz, „McDusi”, przemianowana na pomieszczenie upokorzeń. Tyle, że sama autorka najwyraźniej tego nie dostrzegła.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...