Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tematycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tematycznie. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

Wielki Brat słucha: Orwell w muzyce

Nie można spierać się z tym, że powieść "Rok 1984" autorstwa George'a Orwella miała wielki wpływ na całe pokolenia ludzi. Stanowiła przerażającą przepowiednię przyszłości, wprowadziła do słownika takie pojęcia, jak "Wielki Brat", "nowomowa" czy "Policja Myśli", a także była inspiracją dla wielu innych pisarzy, filmowców i muzyków. Do dzisiaj "Rok 1984" silnie działa na wyobraźnię i jest wdzięcznym tematem dla artystów, którzy czerpią z książki garściami.

Dystopia, wydana w roku 1949, opowiada o ponurej przyszłości, w której rządzi ekstremalna odmiana systemu totalitarnego: obywatele są inwigilowani na każdym kroku (nawet umysł nie jest już bezpieczną przystanią, ponieważ Policja Myśli odkryje każde odstępstwo od normy), przeszłość jest rekonstruowana zgodnie z aktualnymi wymogami Partii, dzieci poddawane są indoktrynacji tak zaawansowanej, że potrafią bez żadnych skrupułów skazać rodziców na śmierć, przeciwnicy Partii są usuwani z kart historii, a miłość jest zakazana. Główny bohater powieści, Winston Smith, pracuje na co dzień w Ministerstwie Prawdy, które zajmuje się propagandą. Zaczyna coraz bardziej interesować się przeszłością i powoli dociera do niego ogrom zła, na jakie skazuje swoich podwładnych Partia.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Ostatni święty rytuał naszych czasów - część druga

Druga część wpisu, w którym główną rolę grają filmy kręcące się wokół piłki nożnej. Pierwsza do przeczytania tutaj.


Football Factory - reż. Nick Love - Wielka Brytania (2004)

Angielska produkcja o kibolach Chelsea (których, na marginesie, "śmiertelnym wrogiem" jest Millwall, podobnie jak West Hamu: nawiązując do "Hooligans". Biedne Millwall, co oni im takiego zrobili?). Kibolskie bójki są dla bohaterów, którzy nie mają w życiu żadnego celu, świetnym sposobem spędzenia wolnego czasu. Film jest adaptacją powieści Johna Kinga.

Wszystko, co zostało ugrzecznione i ugłaskane w "Hooligans", tutaj pojawia się na każdym kroku: niezobowiązujący seks, narkotyki, rasizm... Można by wymieniać w nieskończoność. Jednym z wątków filmu (moim zdaniem najciekawszym) jest konflikt wartości, jakie wyznają weteran drugiej wojny światowej oraz jego kibolski wnuk. Do tego dostajemy początek problemów psychicznych, z jakimi zaczyna zmagać się ten drugi. "Football factory" to dobrze zagrany film z świetnymi wątkami pobocznymi, który pomaga wejrzeć głębiej w to dziwne zjawisko, jakim jest stadionowy bandytyzm w Anglii.

piątek, 27 czerwca 2014

Ostatni święty rytuał naszych czasów - część pierwsza


Mundial w Brazylii powoli wkracza w decydującą fazę. Tegoroczny turniej, oglądany przez miliony widzów na całym świecie, obfituje w mniejsze lub większe niespodzianki i zwroty akcji. Wielcy zawodzą, niedoceniani triumfują. Kto przed rozpoczęciem mundialu stawiał na to, że Kostaryka wyjdzie z "grupy śmierci" z pierwszego miejsca, zostawiając trzech byłych mistrzów świata w tyle, a Hiszpania pożegna się z turniejem już po drugim meczu? O tym, czy na koniec i tak wygrają Niemcy jeszcze się przekonamy, a tymczasem zapraszam na wpis poświęcony filmom, w których piłka nożna odgrywa znaczącą rolę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...