bez spojlerów
Zaledwie przez trzy miesiące udało się JK Rowling utrzymać w tajemnicy fakt, że jest autorką powieści kryminalnej "Wołanie kukułki", którą napisała pod pseudonimem Robert Galbraith. Nie pozwala to już spoglądać na kryminał z innego punktu widzenia, niż porównywanie z wcześniejszymi dokonaniami pisarki. A w ostatecznym rozrachunku "Wołanie kukułki" wypada naprawdę dobrze.
Po domniemanym skoku z balkonu swojego luksusowego apartamentu w Londynie ginie supermodelka. Mogłoby się wydawać, że Lula Landry miała wszystko: sławę, pieniądze, urodę, uwielbienie fanów i uwiecznienie w tekstach piosenek popularnego amerykańskiego rapera. Zmagała się jednak z depresją i po śledztwie policja stwierdza samobójstwo. Nie wierzy w to przybrany brat modelki, John Bristow, który zwraca się o pomoc do prywatnego detektywa, Cormorana Strike'a, który ma udowodnić, że siostra Bristowa została zamordowana.
