bez spojlerów
Cormoran Strike powraca w "Jedwabniku"! Prywatny detektyw tym razem zmaga się z kipiącym egocentryzmem literackim światkiem Londynu, a Robert Galbraith potwierdza, że "Wołanie kukułki" nie było jedynie szczęśliwym przypadkiem i potrafi konstruować świetne, trzymające w napięciu oraz psychologicznie realistyczne kryminały.
Strike w końcu stanął na nogi: po spektakularnym sukcesie, jakim była sprawa morderstwa Luli Landry, zyskał renomę i musi wprost opędzać się od bogatych klientów, których wtórne problemy powoli zaczynają męczyć detektywa. Nie ma jednak prawa na nic narzekać, ponieważ dzięki pieniądzom zdradzanych bogaczy może wyprowadzić się z agencji do własnego małego mieszkanka. Dodatkowym atutem jest możliwość zatrzymania na etacie Robin Ellacott, która już zdążyła udowodnić swoim zapałem, spostrzegawczością oraz inteligencją, że jest niezbędna w jego agencji detektywistycznej. Pewnego dnia do Strike'a przychodzi Leonora Quine i zleca detektywowi odnalezienie jej męża, pisarza. Owen Quine napisał powieść, która może zaszkodzić wielu osobom należącym do literackiego środowiska Londynu i to własnie maszynopis "Bombyx Mori" może być przyczyną zniknięcia autora.

