spojlery!
Czego można się spodziewać po wycieczce na Księżyc? Na pewno czystej zabawy, pięknych widoków, wiekopomnej chwili stawiania stopy na powierzchni satelity i bezpiecznego powrotu na Ziemię. Czy tak jest w najnowszym odcinku "Doctora Who"? Niekoniecznie. "Kill the Moon" oferuje widzom strach, niepewność i dylematy moralne.
Doktor, Clara oraz niepokorna uczennica Courtney Woods (grana przez Ellis George) wybierają się na Księżyc w 2049 roku. Spotykają tam trzyosobową ekspedycję dowodzoną przez Kapitan Lundvik (Hermione Norris). Na Księżycu dzieje się coś, co ma tragiczne konsekwencje dla Ziemi i grupa astronautów przybyła rozwiązać problem. Cyniczna i zgorzkniała Kapitan Lundvik opowiada podróżnikom w czasie o tym, jak zmieniła się ludzkość, która żyje w strachu i zrezygnowała z odkrywania Wszechświata, by zająć się tym, co jest tu i teraz: próbą zachowania gatunku. Podróże kosmiczne całkowicie zanikły - Lundvik oraz jej pomocnicy są ostatnim pokoleniem astronautów - i potrzebna jest (prawie dosłownie) eksplozja, aby ponownie zainteresować ludzi badaniem kosmosu.
